P1020266

Bangkok z podniebnej perspektywy

Po dwóch miesiącach od powrotu z Tajlandii dojrzałam wreszcie do podjęcia próby opisania wyprawy. Początek właśnie dziś. Tajlandia w zasadzie wyszła nam przez przypadek. Skłamałabym pisząc, że marzyłam o tej wycieczce od dawna, że przygotowywałam się do niej miesiącami czytając przewodniki i wodząc palcem po mapie. Nic z tych rzeczy….

P1050940

MIGAWKA: Nadchodzi noc…

Na zachodzie pozostałości po łunie powoli gasną nad Babią Górą. Na niebie pojawiły się dwie jasne plamki. Gwiazdy? Planety? Ktoś wie co to za jasne kropki po zachodniej stronie nieba? W tym samym czasie na wschodzie wyłania się olbrzymia kula Księżyca… O Księżycu było już rok temu… Jednak jest coś tak…

P1050130-001

Wschód słońca na Babiej Górze

Na Przełęcz Krowiarki docieramy z Agą o ósmej. Wieczorem rzecz jasna. Ja z Krakowa, Aga z Zakopanego, spotykamy się „mniej więcej” po środku. Na parkingu kilka samochodów, tłumów na szlaku raczej nie należy się spodziewać. Gdy wyruszamy niebieskim szlakiem spacerowym na Markowe Szczawiny zaczyna się już ściemniać. Kiedy byliśmy tu…

P1000998 - Copy

Z cyklu: Tymczasem na Rynku… – magiczna zimowa noc

Czy zawsze trzeba jechać daleko, żeby zobaczyć coś pięknego? Głupie pytanie, ale takie też się zdarzają, gdy nie ma się pomysłu jak zacząć ;) Odpowiedź - oczywiście, że nie! Czasem wystarczy spacer na Rynek, pod warunkiem oczywiście, że mieszka się w Krakowie… No dobrze, niech Wam będzie, jest pewnie jeszcze kilka innych miast…

P1020021

Superksiężyc – pełnia pełną gębą!

Na wschodzie pojawia się ogromna świetlista kula. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest wieczór. Tym razem to nie słońce, a księżyc. Ogromny, rozświetlający pół nieba superksiężyc. Słońce jeszcze całkiem nie zaszło, przez chwilę po przeciwległych stronach horyzontu niebo jest podobnie rozświetlone. Nisko, tuż nad samą…

DSC00527

Tańcząc w deszczu – Rynek nocą

Nie ma wielu bardziej zgubnych sytuacji, niż telefon od dawno niewidzianej dobrej norweskiej duszy z informacją, że dobra dusza właśnie konsumuje piwko w okolicach Rynku. Jeśli jednak zachowa się odrobinę rozsądku można, poza spędzeniem wieczoru w przemiłym towarzystwie, napawać się magicznie oświetlonym Krakowem o drugiej w nocy. Lekko chwiejny samotny spacer, przeskakiwanie kałuż i…

DSC00508

Wieczorny Kazimierz spod parasola

Za oknem widać niewiele, wszystko zasłaniają krople spływające po szybie. Dobry moment na spacer pod parasolem i babskie plotki. Spacer na dłuższą metę okazuje się jednak niezbyt przyjemnym pomysłem. Zimno jak diabli! Wsiadam więc w publiczny środek lokomocji pod postacią tramwaju i obserwując deszczowo szare ulice jadę na Kazimierz. Ulica…