z2008_05 Bieszczady IMG_0781

Bieszczady soczyste zielenią

Pod koniec pewnego maja, w środku tygodnia los zaniósł nas w Bieszczady. To wyjątkowo miłe ze strony losu trzeba przyznać. Na krótko niestety, ale akurat na tyle, żeby zaliczyć jedną połoninę. Padło na Caryńską. Czasu nie mieliśmy zbyt wiele wybraliśmy więc wyjście z Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem, powrót tą samą trasą do samochodu….

P1000643

Ukraińskie drogi, a raczej bezdroża

Aby wyjść na Pikuj, musimy najpierw dostać się do jego podnóży. Wyjeżdżamy o czwartej rano, spędzamy godzinkę na przejściu granicznym (jedyny plus z obecnej sytuacji na Ukrainie jest taki, że przejście graniczne świeci pustkami), opuszczamy naszą kochaną ojczyznę i tu zaczyna się przygoda… Przed nami 120 kilometrów, czyli jakieś… 5 godzin jazdy!…

P1000602

Tropiąc ślady Bojków – cerkiew w Smolniku

Krótki przystanek w Smolniku nad Sanem, miejscowości leżącej po drodze z Ustrzyk Górnych do Dolnych, lub Dolnych do Górnych, jak kto woli. Przebijamy się przez stado kóz, które z przyjemnością pożerają podawane im liściaste gałęzie. Zapewne pożarłyby też i nasze części garderoby, gdyby im na to pozwolić.   Choć bardzo…

P1000675

Pi-co? Pikuj! Czar ukraińskich Bieszczad

Blog został przeniesiony w nowe miejsce. Zapraszam tutaj: https://spojrzprzezokno.pl/pi-co-pikuj-czar-ukrainskich-bieszczad/

P1000595

Rzeźnik, gigant i niedźwiedzie – nadal barowo w Bieszczadach

Legenda, legendą, ale być w Bieszczadach i nie zjeść naleśnika giganta to byłby wstyd, a przynajmniej wielka strata. Łapiemy busa i krętą drogą z samego centrum Ustrzyk (jak to dumnie brzmi) mkniemy do Wetliny. Cel podróży – Chata Wędrowca.       Przejeżdżamy przez Przełęcz Wyżniańską, Berehy Górne, Przełęcz Wyżną,…

P1000540

Tak się rodzi Bieszczadzka Legenda!

Obudził nas szum deszczu, bezczelnie bębniącego w szyby o wpół do szóstej nad ranem. Plan: Muczne – Bukowe Berdo – Krzemień – Tarnica – Halicz – Rozsypaniec – Wołosate. Wycieczka w takich warunkach nie należy do najprzyjemniejszych, ale cóż zrobić. Mus, to mus. Odziani w długie spodnie i przeciwdeszczowe kurtki…

P1000453

Szczypta bieszczadzkiej magii – Połonina Caryńska

Gdy dojeżdżaliśmy do Ustrzyk Dolnych właśnie świtało. Dwie godziny snu, pobudka, szybkie śniadanie i w drogę. Na kursie przewodników beskidzkich szkoda czasu na spanie. Dzisiejsza trasa – Bereżki – schronisko Koliba – Połonina Caryńska – Berehy Górne – Połonina Wetlińska – Przełęcz Wyżna. Pierwszy przystanek nad Lutowiskami. Obowiązkowy punkt dla…