P1060555

Piran – słoweńska perełka nad Adriatykiem

Co warto zobaczyć w Słowenii? Po dniu pełnym wrażeń decydujemy się na nadmorski odpoczynek. Słoweńskie wybrzeże jest jednak tak krótkie, że o znalezieniu noclegu możemy zapomnieć. Zajmują je dwie miejscowości – portowo-przemysłowy Koper i uroczy Piran. Oprócz tego wybrzeże pokrywają płytkie prostokątne stawy poprzecinanne groblami, w których odzyskuje się sól z morskiej…

P1040032

Lans na Adriatyku

Są na Adriatyku takie miejsca, o których nie śniło się nawet filozofom. Jednym z nich jest zatoka Vinogradisce na chorwackiej wyspie Sv. Klement. Dopływamy do niej po całym dniu prawdziwego żeglowania na pełnych żaglach. Dzień był cudowny, spodziewam się więc podobnie pięknego wieczoru.  Zatoka z pozoru taka jak inne. Mnóstwo…

P1030996

O ho ho! Przechyły i przechyły!

„Pierwszy raz przy pełnym takielunku, biorę ster i trzymam kurs na wiatr. I jest jak przy pierwszym pocałunku. W ustach sól, gorącej wody smak.”   Zaczyna się spokojnie. Wychodzimy z zatoki po tylko lekko pofalowanym morzu. Słońce, delikatny wiatr. Żagle lekko wydęte, powoli nabieramy prędkości. W przesmyku mijamy Włochów idących…

P1030924

Piekielne Wrota i Zielona Grota

I znów się zrymowało, może przerzucę się na poezję Opuszczamy Komiżę w porannym słońcu, przy lekkim zachmurzeniu, które na szczęście pozostaje za nami i nie zamierza nas gonić. Zapamiętam to miejsce jako wyśmienitą lokalizację do leczenia bezsenności I urocze miasteczko oczywiście. Tymczasem żagle niosą nas w odwiedziny do miejsc stworzonych…

P1030893

Komiża – poszukiwania rakijki w pięknym porcie na wyspie Vis

Zauroczeni Błękitną Grotą stawiamy żagle i przy sprzyjającym wietrze płyniemy w kierunku Komiży, czyli niedużego portowego miasta na wyspie Vis.  To raptem kilka mil morskich z wysepki Bisevo. Słońce praży, wietrzyk chłodzi, czas usiąść na rufie i gapiąc się w znikający kilwater (dla niewtajemniczonych to ten pienisty ślad zostawiany przez…

P1030797

Bajkowe jaskinie Chorwacji

NAJŁADNIEJSZE ZDJĘCIA NA KOŃCU Po wypłynięciu z uroczej zatoczki na nocne przemierzanie morza przypadła mi w udziale druga wachta, od pierwszej do czwartej, współdzielona z dopiero poznanymi załogantami. Świeżo zaparzona kawka i możemy płynąć. Ciche rozmowy i szum silnika. Bardzo głośny szum silnika. Tak głośny, że trudno uwierzyć, iż da…

P1030654

Na morze! Są wakacje, każdy robi co chce.

Po zwiedzeniu Szybenika docieramy do mariny w malutkiej miejscowości Zaton. Porcik, knajpa, prysznice i tyle. Pierwsze piwo z załogą, wypad na zakupy do hipermarketu, wieczorna integracja na jachcie. W międzyczasie podczas krojenia arbuza dochodzi do krwawej jatki – nóż kontra stopa mojej drugiej połowy. Nóż ostry, stopa miękka. Efekt spektakularny….