20150612_182247

A w Gorcach już lato!

Piątek. Dzień, kiedy paradoksalnie praca idzie znacznie szybciej. Dlaczego? Bo z każdą minutą rośnie motywacja do jak najszybszego opuszczenia choćby nie wiem jak lubianego miejsca pracy Tym razem tydzień był wyjątkowo frustrujący… tydzień z cyklu „czy może być jeszcze gorzej?”. Tym przyjemniej było opuścić matkę korporację o 14:00, motywując swoje…

P1010302

Turbacz w zimowo – wiosennej odsłonie

Gdzie najlepiej świętować pierwszy dzień wiosny? Jak to gdzie!? Tylko w górach! Tym razem padło na Turbacz. O Turbaczu pisałam już kilka razy i z pewnością nieraz jeszcze napiszę, bo to moje miejsce. I kropka. Wybieramy opcję dla zmotoryzowanych, czyli planujemy zejść w to samo miejsce, z którego wychodzimy. Kowaniec i zielonym szlakiem…

P1050969

Niekoniecznie górskie ciekawostki z pogranicza Beskidu Wyspowego – Szczyrzyc

Po przepięknej widokowo wycieczce na Mogielicę nastepny dzień spędzamy w większości na autokarowym zwiedzaniu. I całe szczęście, bo z  nieba deszcz leje się strumieniami. Musieliśmy się chyba mocno narazić komuś na górze. Po wczesnym śniadaniu, na które trzeba dobiec do sąsiedniego budynku w strugach deszczu, schodzimy z Lubogoszczy w dół do…

P1050913

Beskidy już nieco jesienne… Mogielica

Kolejny weekend na kursie przewodników beskidzkich. Po suto zakrapianej nocy zakończonej o dość nieprzyzwoitej porze, nadal lekko zamroczeni wyruszamy z Przełęczy Chyszówki, zwanej również Przełęczą Rydza-Śmigłego na Mogielicę. Przed nami dwie godziny podejścia zielonym szlakiem na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego, 1170 m n.p.m. Zanim jednak wymaszerujemy, krótka informacja na temat…

P1020485

Zielonym szlakiem z Turbacza na Kowaniec

Spędzamy na Turbaczu kilka przyjemnych chwil. Ze względu na Flokiego zajmujemy miejsce na zewnątrz. Coraz bardziej zbiera się na deszcz, chowamy się więc na schroniskowym ganku, przy drewnianym stole pod szerokim zadaszeniem. Lubię to miejsce. Spędziłam tu wiele błogich chwil, czytając, rozmyślając, pisząc, marząc… Ech… Czas na zimne piwo i…

P1020447

Na Turbacz, czyli kilka słów o moim miejscu na Ziemi

Ostatnio było o miłości. O całkiem nowej miłości, a może raczej na razie tylko o zakochaniu. W kim, w czym? W morzu. I choć morskich opowieści w zanadrzu znajdzie się jeszcze sporo, pomyślałam sobie, że to dobry moment, żeby napisać o mojej prawdziwej miłości. Wielkiej, głębokiej, na dobre i na…

P1020329

Lubań zdobyty, grzyby zebrane, tajemnica czystych habitów rozwikłana

Dziewiąta rano, pogoda niewyraźna, ale ambitnie postanawiamy zdobyć Lubań. Jeden z tych szczytów w Gorcach, dokąd jakoś dotychczas nogi mnie nie poniosły. Co ciekawe mojej mamy, która była na prawie każdym pagórku w Polsce również, zatem w ramach zacieśniania więzi matczyno-córczanych wybieramy się na Lubań razem. Wysiadamy z auta w Ochotnicy Dolnej, na ogromnym…

P1020121

Ratunku! Pomocy! Testujemy jak działa GOPR.

Policyjny śmigłowiec nadlatuje w kilka chwil od momentu wezwania pomocy. Pojawia się na błękitnym niebie jakby znikąd i zawisa na moment w powietrzu. Po cienkiej jak nitka linie ratownik wraz ze sprzętem zsuwa się na dół. Zjazd trwa dosłownie kilka sekund. Wszystko wygląda bardzo groźnie, skoro do udzielenia pomocy ściagnięto nawet śmigłowiec. Wygląda…

P1010778

Floki zwiedza Stare Wierchy

Lekko pochmurny wtorkowy poranek. Wsiadam w samochód, by po nieco ponad godzinie jazdy wylądować w Obidowej. Wyjątkowo długa dolina Lepietnicy prowadzi mnie przez Klikuszową, aż do celu samochodowej części wycieczki – mostku w Obidowej. Floki przysypia na tylnim siedzeniu, jednak, gdy tylko zatrzymuję samochód podrywa się pełen wigoru i ochoczo…