P1120352 — kopia

Tatry dla wózkowych – Dolina Białej Wody na Słowacji

Po Jaworowej Dolinie przyszedł czas na kolejną tatrzańską dolinę po słowackiej stronie – Dolinę Białej Wody. W sierpniowe przedpołudnie trafiamy w okolice dawnego przejścia granicznego na Łysej Polanie, w miejsce zatłoczone bardziej niż Krupówki w szczycie sezonu. Sznur samochodów próbuje wepchać się na spory parking, który jednak nie jest w…

P1120219 — kopia

Tatry dla wózkowych – Javorova Dolina na Słowacji

Jaworowa chodziła za mną już od dłuższego czasu. Dokładniej mówiąc odkąd dowiedziałam się, że wyłożono ją gładziutkim jak pupcia niemowlęcia asfaltem. Ogólnie rzecz ujmując jestem przeciwnikiem asfaltu wszelakiego w miejscach z natury nieasfaltowych, czyli na przykład w górach. Jednak jak już wiecie z wcześniejszych wpisów od 14 miesięcy, czyli od…

P1110857 — kopia

Góry Świętokrzyskie dla wózkowych – Święty Krzyż

Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Góry Świętokrzyskie – takie góry nie góry, choć w sumie bliżej im do moich ukochanych Beskidów, niż Beskidom do Tatr A że w Świętokrzyskiem bywamy od czasu do czasu z racji rodzinnych koligacji, to za każdym razem…

P1110052

MIGAWKA: Łapszanka – wiosenny spacer z widokiem na Tatry

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi odwiedziło w ostatni weekend Dolinę Chochołowską. A wiecie ile osób w tym czasie odwiedziło Łapszankę? Kilkadziesiąt. No dobra, krokusów nie było Ale za to jaka cisza i jakie widoki! Jak trafić w to cudne miejsce? W Łapszach Wyżnych przy kościele skręca się pod górę (jadąc od strony…

P1090847

Wreszcie zima! Śnieżny weekend na naszym krańcu świata

Nie wierzyliśmy, że kiedykolwiek nasz kraniec świata może się okazać nieosiągalny.  A jednak… Piątek. Godziny popołudniowe. Zakopianka. Wyjazd z Krakowa wyjątkowo sprawny. Do Lubnia idzie jak po maśle. Uśmiechnięci, zadowoleni z życia omawiamy fascynujące tematy minionego tygodnia. Ja: „Słonko zjadło dziś pierwszy grysik, grysik z dynią, nie ma to jak…

P1090298

Koskowa Góra – namiastka gór

„Gór mi mało i trzeba mi więcej!”  śpiewa Dom o zielonych progach, a ja podpisuję się pod tym rękami i nogami! Dlatego, gdy na niedzielę zapowiedziano tylko 50% ryzyka deszczu nie pozostało nic innego jak wskoczyć w samochód i pojechać gdzieś, skąd widać więcej niż kominy elektrociepłowni. Pomysł na Koskową…

aP1090511

MIGAWKA: Tatry, jesień, mgła – przepis na idealny poranek!

 W nocy chwycił mróz. Na niedzielę zapowiedzieli piękną pogodę, więc gdy tylko zobaczyłam mgłę za oknem, byłam pewna, że warto pójść na poranny spacer. Jak zobaczycie dalej nie zawiodłam się… Zaskoczę Was – więcej tekstu nie będzie Napawajcie się tymi widokami tak jak ja – w otulonej mgłą ciszy… A…

P1080940

Tatry dla wózkowych – Chochołowska

Wiecie co w macierzyństwie jak na razie jest dla mnie najtrudniejsze? Radykalne obniżenie poziomu. Intelektualnego również, ale górskiego zwłaszcza Wcale nie nieprzespane noce, bo Słonko spokojnie przesypia 10 godzin; wcale nie bezustanny ryk, bo Słonko prawie nie płacze; wcale nie monotonia, bo jeszcze mnie nie dopadła… i chyba dlatego jedyne…

d882a5db0b423bfce6aaff74d602a3b5_1920x1080

Za co kocham Spisz?

Spisz skradł moje serce 10 lat temu, gdy przez zbieg różnorakich okoliczności wybraliśmy się w te okolice obejrzeć pierwszą potencjalną działkę na nasz drugi dom. Nawet nie wiedziałam wtedy, że jesteśmy na Spiszu, myślałam, jak przypuszczalnie zdecydowana większość Polaków, że to nadal Podhale. Tymczasem, to co na lewym brzegu rzeki…